wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział 1

http://www.youtube.com/watch?v=KlxoG9gNZU4
(Little Mix- Cannonball. Włączcie tą piosenkę kiedy będziecie to czytać)



1.Przeprowadzka i szok


W wakacji miałam powoli zacząć przeprowadzać się do Londynu z Niallem, ponieważ od września oboje mieliśmy zacząć naukę w nowych szkołach.
Był tydzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Byłam już przygotowana do wszystkiego książki, ciuchy, buty i takie rzeczy zakupiłam przez okres pobytu w Anglii. Tylko Niall jakoś był niezorganizowany. Z dnia na dzień zmieniał się, powoli zamykał się w sobie.
Pewnego dnia kiedy jedliśmy kolację nie wytrzymałam i spytałam:
-Niall co się z Tobą dzieje? Co się stało?- oczywiście On jak zwykle
-Piękna nic się nie dzieje-oznajmił patrząc na mnie tymi swoimi maślanymi oczami.
-Chodź-powiedziałam
-Ale gdzie?-spytał zaskoczony
-No chodź-błagałam
-Dobrze-wstaliśmy i poszliśmy do ogródka
Było piękne niebo, księżyc świecił jasno wtedy zaczęłam:
-Przytul mnie-jak powiedziałam tak zrobił-to teraz powiedz co się dzieje-odwrócił mnie do siebie i pocałował(robił to już kilkakrotnie więc mnie to nie zaszokowało ale teraz zrobił to bardziej namiętnie)
-Rozi- zaczął-nie idę do szkoły
-słucham??!!-krzyknęłam
-Byłem na castingu do X-Factor i dostałem się, chce spróbować swoich sił. Zrozum-mówił ale ja zaczęłam płakać, wyrwałam się z Jego objęć i pobiegłam na górę do swojego pokoju. Zamknęłam drzwi na klucz aby ten nie mógł wejść.
Płakałam a Niall walił w moje drzwi próbując zmusić mnie abym otworzyła jednak ja nie otwierałam. Nie chciałam go teraz widzieć, ani słyszeć. Jednak blondas nie dawał za wygraną.
Hałasy powoli zaczęły być coraz cichsze. Ja też się uspokoiłam.
Około godziny 23.00 chciałam po cichu wyjść z pokoju aby udać się do łazienki jednak Niall stał oparty o ścianę i gdy tylko zobaczył jak wychodzę z pokoju wepchnął mnie tam spowrotem sam także do niego wchodząc. Zamknął drzwi i schował klucz w tylnej kieszeni spodni.
-Rozalii przepraszam. Nie chciałam Cię zranić.-mówił to z płaczem w oczach klęcząc przede mną
-Wstań debilu-burknęłam i wstał- na huj tu przyjeżdżałeś skoro wiedziałeś, że i tak nie będziesz tu ze mną! Po co!!-nic nie odpowiadając znów mnie pocałował ale go odepchnęłam.
-Kocham Cię.-wybebłotał patrząc w moje zapłakane tęczówki. Nie zważając na to co powiedział odpowiedziałam
-Oddawaj klucz od drzwi i wynocha z NASZEGO DOMU!!- powiedziałam NASZEGO??!! Boże!!
-Pocałuj mnie to oddam- zażartował. W tamtym momencie myślałam że go zabiję.
-Niall oddawaj!!- wrzasnęłam a ten podszedł do mnie bliżej złapał za ręce dosunął do ściany i po raz kolejny dzisiaj pocałował. Uległam po prostu uległam. Oczywiście bez problemu mogła bym go kopnąć w jego klejnoty ale nie mogłam. Tyle lat na to czekałam. Nienawidziłam Nialla w tamtej chwili ale chciałam to zrobić właśnie z nim.
Kiedy poczuł że się już nie szarpię puścił moje ręce i odsunął od ściany, i rzucił na moje ogromne łóżko. Nie przestawaliśmy się całować. Jednak ja musiałam spytać:
-Niall chcesz tego?
-Piękna kocham cię. Zawsze tego chciałem.
Po tym zaczął zdejmować mi to co miałam na sobie a ja jemu to co on miał na sobie.
Był taki delikatny, ale zarazem namiętny.
Po skończeniu padnęliśmy na poduszkę i zasnęłam na jego pięknie wyżeźbionej klacie.




Tak więc mamy pierwszy rodział. Mam nadzieję, że sie podoba.
LAST-FIRST-KISS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz