http://www.youtube.com/watch?v=KlxoG9gNZU4
(Little Mix- Cannonball. Włączcie tą piosenkę kiedy będziecie to czytać)
1.Przeprowadzka i szok
W
wakacji miałam powoli zacząć przeprowadzać się do Londynu z
Niallem, ponieważ od września oboje mieliśmy zacząć naukę w
nowych szkołach.
Był
tydzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Byłam już
przygotowana do wszystkiego książki, ciuchy, buty i takie rzeczy
zakupiłam przez okres pobytu w Anglii. Tylko Niall jakoś był
niezorganizowany. Z dnia na dzień zmieniał się, powoli zamykał
się w sobie.
Pewnego
dnia kiedy jedliśmy kolację nie wytrzymałam i spytałam:
-Niall
co się z Tobą dzieje? Co się stało?- oczywiście On jak zwykle
-Piękna
nic się nie dzieje-oznajmił patrząc na mnie tymi swoimi maślanymi
oczami.
-Chodź-powiedziałam
-Ale
gdzie?-spytał zaskoczony
-No
chodź-błagałam
-Dobrze-wstaliśmy
i poszliśmy do ogródka
Było
piękne niebo, księżyc świecił jasno wtedy zaczęłam:
-Przytul
mnie-jak powiedziałam tak zrobił-to teraz powiedz co się
dzieje-odwrócił mnie do siebie i pocałował(robił to już
kilkakrotnie więc mnie to nie zaszokowało ale teraz zrobił to
bardziej namiętnie)
-Rozi-
zaczął-nie idę do szkoły
-słucham??!!-krzyknęłam
-Byłem
na castingu do X-Factor i dostałem się, chce spróbować swoich
sił. Zrozum-mówił ale ja zaczęłam płakać, wyrwałam się z
Jego objęć i pobiegłam na górę do swojego pokoju. Zamknęłam
drzwi na klucz aby ten nie mógł wejść.
Płakałam
a Niall walił w moje drzwi próbując zmusić mnie abym otworzyła
jednak ja nie otwierałam. Nie chciałam go teraz widzieć, ani
słyszeć. Jednak blondas nie dawał za wygraną.
Hałasy
powoli zaczęły być coraz cichsze. Ja też się uspokoiłam.
Około
godziny 23.00 chciałam po cichu wyjść z pokoju aby udać się do
łazienki jednak Niall stał oparty o ścianę i gdy tylko zobaczył
jak wychodzę z pokoju wepchnął mnie tam spowrotem sam także do
niego wchodząc. Zamknął drzwi i schował klucz w tylnej kieszeni
spodni.
-Rozalii
przepraszam. Nie chciałam Cię zranić.-mówił to z płaczem w
oczach klęcząc przede mną
-Wstań
debilu-burknęłam i wstał- na huj tu przyjeżdżałeś skoro
wiedziałeś, że i tak nie będziesz tu ze mną! Po co!!-nic nie
odpowiadając znów mnie pocałował ale go odepchnęłam.
-Kocham
Cię.-wybebłotał patrząc w moje zapłakane tęczówki. Nie
zważając na to co powiedział odpowiedziałam
-Oddawaj
klucz od drzwi i wynocha z NASZEGO DOMU!!- powiedziałam NASZEGO??!!
Boże!!
-Pocałuj
mnie to oddam- zażartował. W tamtym momencie myślałam że go
zabiję.
-Niall
oddawaj!!- wrzasnęłam a ten podszedł do mnie bliżej złapał za
ręce dosunął do ściany i po raz kolejny dzisiaj pocałował.
Uległam po prostu uległam. Oczywiście bez problemu mogła bym go
kopnąć w jego klejnoty ale nie mogłam. Tyle lat na to czekałam.
Nienawidziłam Nialla w tamtej chwili ale chciałam to zrobić
właśnie z nim.
Kiedy
poczuł że się już nie szarpię puścił moje ręce i odsunął od
ściany, i rzucił na moje ogromne łóżko. Nie przestawaliśmy się
całować. Jednak ja musiałam spytać:
-Niall
chcesz tego?
-Piękna
kocham cię. Zawsze tego chciałem.
Po
tym zaczął zdejmować mi to co miałam na sobie a ja jemu to co on
miał na sobie.
Był
taki delikatny, ale zarazem namiętny.
Po
skończeniu padnęliśmy na poduszkę i zasnęłam na jego pięknie
wyżeźbionej klacie.
Tak więc mamy pierwszy rodział. Mam nadzieję, że sie podoba.
LAST-FIRST-KISS
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz